Cel 4. Produkcja wodoru w nowych instalacjach

Udostępnij:

Można by zakładać, że Polska już dawno wyprzedziła większość państw w trwającym europejskim wyścigu o wodór. Od lat utrzymuje się w czołówce liderów jego produkcji nie tylko w Europie, ale i na świecie, wytwarzając ok. 1 miliona ton surowca rocznie. Nic bardziej mylnego. Nie jest to bowiem zielony wodór.

Problem tkwi w metodach produkcji, które zdominowane są przez paliwa kopalne. Wśród nich najczęściej wymienianymi pozostają reforming parowy gazu ziemnego, gazyfikacja węgla oraz częściowe utlenianie metanu. Tak pozyskiwany wodór charakteryzuje wysoka emisyjność, przez co nie wpisuje się w cele krajowej i unijnej polityki klimatyczno-energetycznej, która w centrum stawia wykorzystanie zielonego wodoru.

Założenia Fit for 55 miały przyspieszyć inwestycje w zielony wodór

Opublikowany w lipcu 2021 r. przez Komisję Europejską pakiet legislacyjny Fit for 55 wzmocnił dotychczasowe założenia Unii w obszarze transformacji energetycznej i dążenia do osiągnięcia neutralności klimatycznej w 2050 r. Rewizja istniejącego prawodawstwa umożliwiła wyznaczenie nowych ambicji m.in. w sektorach transportu, energetyki i ciepłownictwa i wykorzystania wodoru do ich skutecznej dekarbonizacji.

Przypomnijmy, że wśród propozycji znalazły się m.in. zmiany w handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS). Stopniowe ograniczanie pułapu i skutkujący wzrost cen miały mobilizować przedsiębiorstwa produkcyjne, przemysłowe i energetyczne do poszukiwania i wdrażania alternatywnych rozwiązań, umożliwiających szybką i skuteczną dekarbonizację. Równie istotne zmiany zaproponowano w odniesieniu do sektora transportu, gdzie wskazano konieczność obniżenia emisji z transportu osobowego i towarowego oraz przejście na mobilność nisko- i zeroemisyjną. Według założeń nowe samochody mają generować o 55% mniej emisji od 2030 r. i nawet o 100% po 2035 r.

Fit for 55 wzmocnił także rolę odnawialnych źródeł energii, zwłaszcza w odniesieniu do energetyki, która odpowiada za ponad 75% łącznych emisji w UE. W dyrektywie OZE przewidziano wzrost ich udziału w produkcji energii w Europie do 40% w 2030 r., do czego zobowiązane zostały wszystkie państwa członkowskie.

Już wówczas Komisja Europejska wskazywała, że to zielony wodór wytwarzany bez udziału paliw kopalnych będzie narzędziem, które umożliwi realizację ambicji zawartych w pakiecie. Dlaczego? Ponieważ dzięki swoim właściwościom może pełnić rolę paliwa oraz surowca na potrzeby transportu i przemysłu oraz magazynu energii odnawialnej, umożliwiając dekarbonizację energetyki, przy zachowaniu podaży energii dla odbiorców komercyjnych i użytkowników końcowych.

REPower EU jeszcze silniej podkreśla rolę zielonego wodoru

Obecna sytuacja geopolityczna wymusiła na Komisji Europejskiej i przedstawicielach rządów podjęcie jeszcze bardziej stanowczych decyzji odnośnie importu i eksploatacji paliw kopalnych. Wezwanie do uniezależnienia się od dostaw gazu i ropy z Rosji wynika z potępienia inwazji na Ukrainę, ale również z konieczności zabezpieczenia krajów członkowskich przed ich drastycznie rosnącymi cenami oraz ryzykiem przerw w dostawach.

Wraz z ogłoszonym w marcu planem REPower EU Komisja Europejska dąży do dywersyfikacji dostaw gazu, przyspieszenia rozwoju gazów odnawialnych – w szczególności zielonego wodoru oraz jeszcze bardziej znaczącej intensyfikacji wykorzystania OZE w europejskiej gospodarce.

Plan zawiera szereg propozycji, wśród których wymienia się wzrost nakładów finansowych na inwestycje w instalacje OZE w budynkach mieszkalnych i użyteczności publicznej, minimalizację barier legislacyjnych w celu przyspieszenia wdrożeń infrastruktury opartej o źródła odnawialne oraz dekarbonizację przemysłu poprzez elektryfikację sektora i wykorzystanie zielonego wodoru. Ich realizacja ma się wg KE przyczynić do zmniejszenia zapotrzebowania na rosyjski gaz o dwie trzecie jeszcze przed końcem bieżącego roku.

Produkcja zielonego wodoru jest jednym z celów PSW

Na zielony wodór stawia też Polska i zaznacza jego rolę w swojej strategii wodorowej. Jednak nie ogranicza się tylko do niego, nadal jeszcze kładąc nacisk na wykorzystanie w procesie produkcji wodoru metod wychwytu, składowania lub utylizacji dwutlenku węgla (CCS/CCU), dzięki którym możliwe jest ograniczenie poziomu emisji powstających w czasie jego pozyskiwania z paliw kopalnych – najbardziej rozpowszechnionej w Polsce metodzie produkcji surowca.

Według strategii, do 2030 r. konieczne jest stworzenie warunków do uruchomienia instalacji do produkcji wodoru ze źródeł nisko- i zeroemisyjnych. By tego dokonać, przewidywane są zachęty finansowe dla polskich przedsiębiorców na działania innowacyjne, które umożliwią im wykorzystanie tego przełomowego momentu i eskalację inicjatyw.

Wśród głównych działań do zrealizowania w perspektywie najbliższej dekady znalazło się uruchomienie instalacji do produkcji wodoru w procesie elektrolizy, z biometanu, gazów odpadowych, gazu ziemnego z wykorzystaniem wspomnianych technologii CCS/CCU, w drodze pirolizy oraz innych alternatywnych technologii pozyskiwania wodoru. Ponadto, uruchomienie wytwarzania gazów syntetycznych w procesie metanizacji wodoru oraz zapewnienie warunków do budowy instalacji do produkcji wodoru przy elektrowniach jądrowych. W kwestii produkcji zielonego wodoru – najbardziej pożądanego z perspektywy UE, proponowane jest wykorzystanie mocy zainstalowanej w OZE dla potrzeb produkcji wodoru w oparciu o proces elektrolizy. Zainstalowana moc elektrolizerów ma osiągnąć 2 GW w 2030 r.

Wraz z rosnącym zapotrzebowaniem Europy na ekologiczny, zielony wodór, które wg REPower EU ma przekroczyć 20 mln t rocznie (z czego 10 mln ma być wytwarzane w obszarze Europy), rodzi się pytanie, czy cele postawione w strategii nadal są aktualne i wystarczające wobec zmian w geopolitycznym krajobrazie Starego Kontynentu?

Zobacz również

Bądź na bieżąco!

Zapisz się na newsletter: